Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Wyższe Seminarium Duchowne Salwatorianów (d. pałac), Bagno
Ginger: Bardzo duże uproszczenie historii... George miał trzech synów. Gunther zginął podczas Pierwszej Wojny Światowej. George "popełnił samobójstwo" po aresztowaniu za udział w zamachu na Hitlera przygotowanym przez Stauffenberga. Werner odmówił powrotu do Niemiec ( w momencie wybuchu wojny był sekretarzem w niemieckiej ambasadzie w Londynie) I teraz do rzeczy: George sprzedał firmę i majątek w Bagnie ponieważ ...
Dom nr 1, ul. Kręta, Piotrkowiczki
Maciej S.: Przez 13 lat talerz z prawej nawet nie drgnął. Porządna robota montera ;-)
Jaz Niezgoda (tama Göringa), Ruda Żmigrodzka
Szuminski S.: Dziękuję.
Biedaszków Wielki
MW1962: Skrzyżowanie dróg Koczurki Brzezie z drogą Janiszów - Biedaszków Wielki. Widok od północnego wschodu. Gospoda ( dziś nr 48) i budynek na lewo od niej zniszczone w 1945 , budynek po prawej istnieje a czwarty niezabudowany na pocztówce róg zajmuje budynek wybudowany chyba jeszcze przed I światową.
Gospoda (dawna), Biedaszków Wielki
maras - Administrator: Ok.

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

Wolwro
McAron
McAron
McAron
McAron
McAron
Rafał Eckiert (Beuther)
McAron
McAron
tomimaki
McAron
McAron
tomimaki
tomimaki
tomimaki
Jan R
Jan R
Karol Gryfino
Karol Gryfino
Turystka
Turystka

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Obornickie transzeje - przygotowania do Festung Breslau
Autor: Maciej S.°, Data dodania: 2021-11-25 17:52:12, Aktualizacja: 2021-12-02 20:48:02, Odsłon: 758

1944 roku w ramach przygotowań do obrony Festung Breslau oraz powstrzymania armii sowieckiej nacierającej na zachód zaczęto budować w okolicach Obornik Śląskich transzeje.

       1944 roku w ramach przygotowań do obrony Festung Breslau oraz powstrzymania armii sowieckiej nacierającej na zachód zaczęto budować  w okolicach Obornik Śląskich transzeje. Mają one postać zwykłego rowu bez żadnych wzmocnień o narysie łamanym.
Transzeje tylko na terenach leśnych zachowane są do dziś, gdyż w miejscach pól rolniczych zostały zasypane. Ciągną się od okolic Golędzinowa, poprzez lasy przy ulicy Miłosza i oczyszczalni ścieków na ulicy II Armi Wojska Polskiego do terenu dawnego toru motocrossowego przed Wilczynem, a następnie lasami w kierunku Kuraszkowa.  

 

 

Transzeje w lesie pomiędzy Obornikami Śląskimi, a Wilczynem

Transzeje w lesie pomiędzy Obornikami Śląskimi, a Wilczynem

 

      Do budowy transzei zobowiązani zostali mieszkańcy Obernigk oraz inne osoby skierowane do tych prac m. in. sam Gunther Grundmann który zasłynął organizowaniem i tworzeniem odpowiednich miejsc na Dolnym Śląsku tzw. "skrytki" w celu ukrywania dzieł sztuki. Grundmann był oburzony, że dano mu skierowanie na takie prace i próbował  się od nich uwolnić pisząc do odpowiednich władz niemieckich by go z nich zwolniono tłumacząc, że ma inne bardziej ważne dla rzeszy zadania. Jednakże nie wyrażono na to zgody i prawdopodobnie którejś niedzieli Grundmann z łopatą musiał kopać rowy w obornickich lasach. Czemu niedzieli? W niedzielę przeważnie pod kościołami po mszy św. na mieszkańców Obernigk czekały furmanki czy jakieś pojazdy silnikowe i zabierały ich na wyznaczone odcinki do kopania transzei.

       Inna ciekawostka dotycząca Festung Breslau, a konkretniej jej zdobywania jest to że w miejscu potocznie zwanego Grzybkiem były rozmieszczone działa do prowadzenia ostrzału tego miasta. Spotkałem się nawet z informacjami, jednak nie mam pewności czy technicznie takie rzeczy mogą mieć miejsce, że niektóre zniszczone budynki w czasie wojny w Obornikach nie były wynikiem celowej dewastacji przez sowietów, a właśnie wadą pocisków, które zamiast lecieć do celu spadały tuż po wystrzale na obornickie domy.

       Będąc przy tematyce drugo-wojennej i obornickich zniszczeń to warto nadmienić, że część budynków rzekomo bezsensownie palonych przez rosjan to wynikało nie z dewastacji, a z przyczyn "potrzeb chwili". Od Trzebnicy w kierunku Wołowa odbywały się przemarsze wojsk sowieckich. Nie rzadko odbywało się to po zmroku i w celach bezpieczeństwa dla oświetlenia tych jakże niebezpiecznych terenów podpalano budynki jakby nie patrzeć miasteczek wrogiego państwa. Miało to na celu także wypłoszenie potencjalnych uzbrojonych band niemieckich grasujących w okolicy.

 

                                                                                                                                                                                        Maciej.S.

 


/ / / /
Paweł Rychter | 2021-12-03 09:54:13
Transzeje widziałem w lesie, ale o takim powodzie podpaleń nie słyszałem, chociaż faktycznie ma to sens. Tak jak kiedyś wspomniałeś - przecież oni nie wiedzieli, że to będzie "nasze" ;)
MW1962 | 2021-12-12 14:21:10
Próba jakiegoś sensownego wytłumaczenia zniszczeń dokonanych przez Armię Czerwoną na Dolnym Śląsku na początku 1945 roku jest z góry skazana na porażkę. Po prostu nie ma wytłumaczenia, poza przyjęciem do wiadomości, że Rosjanie a potem Sowieci znani są od wieków z zupełnie bezsensownego, nieplanowanego i wymykającego się ponoć drakońskiej dyscyplinie, zamiłowania do grabieży, dewastacji, zapaskudzenia i zniszczenia niemal wszystkiego co spotkali na drodze swojego podboju. Przykładem pocztówki z Prus Wschodnich wydane po "wizycie Rosjan" w lipcu i sierpniu 1914 roku i cała masa wspomnień mieszkańców Trzebnicy, Obornik czy Urazu.
Kavikvs | 2022-04-29 12:28:18
Jak widać z tego, co się dzieje obecnie, nic się nie zmieniło.
tadpole | 2022-04-29 18:57:30
Okopy.